Ach... cóż to był za cudowny wieczór... w czwartek (4 czerwca). Dołączyliśmy do uczniów z Emaus, bośmy jak oni spotkali żywego Chrystusa. Ekipa cudownych muzyków i wokalistów (zwołana przez Rafała i Anię Jachurów) przeniosła nas w cudowny i piękny świat uwielbienia.
Nasz proboszcz Ks. Zbyszek, poprowadził nas drogą modlitwy i refleksji, przypominając, że tylko na Chrystusie możemy zbudować piękny dom... Klimat ogrodu, rozmodleni parafianie i goście z Goleniowa, przepyszne słodkości, bułeczki, ciasta, przygotowane przez p. Anię, Julię i wiele innych życzliwych osób, koreczki i kanapki zrobione przez ks. Bohdana i chociwelską młodzież.... ognisko, kiełbaski, jednym słowem: przecudowne spotkanie, piękna wspólnota a wszyscy, niczym żywe monstrancje, przesiąknięci radością i miłością Serca Chrystusowego. To było prawdziwe Boże Ciało... i jak mówili obecni (którzy nie przestraszyli się meteorologicznych zapowiedzi deszczu i burzy....) a jak się okazało, ani jedna kropelka deszczyku nie spadła, więcej... więcej takich Bożych uwielbień. Bierzemy to sobie do serca... A po wszystkim, nasza chociwelska i goleniowska młodzież grała w porządną siatkówkę, na naszym nowym boisku siatkowym przy kościele. Cieżko ich było ściągnąć z boiska, ale w końcu się udało. Jeszcze raz z serca dziękujemy dla wszystkich, którzy przygotowali nasze wieczorne Uwielbienie...